Ciepła obudowa

Ciepła obudowa kominka to w pewnych sytuacjach ogromna zaleta, zaś w innych — spory problem. Dlatego warto wiedzieć, jakie niesie ze sobą korzyści i jakie ma wady, zanim zdecydujemy się taką wykonać.

Tego typu obudowy zyskują na popularności, choć sprawdzą się tylko w dość specyficznych warunkach. Ciepła obudowa, jak sama nazwa wskazuje, jest ciepła w dotyku. Oznacza to, że oddaje ciepło do pomieszczenia, w którym stoi kominek. Jednocześnie jest w stanie pewną ilość ciepła akumulować (przechować na potem). To właśnie z tej cechy wynikają wszystkie wady i zalety takiego typu ogrzewania kominkowego.

Z pewnością ciepła obudowa źle pasuje do systemu ogrzewania powietrznego. W takim układzie, kominek ma za zadanie wytworzyć we wnętrzu obudowy jak najwięcej ciepłego powietrza, które następnie jest rozprowadzane po całym budynku. A zatem obudowa nie powinna się od tego powietrza nagrzewać, bo będzie odbierać ciepło.

Analogiczna sytuacja jest w przypadku wkładów z płaszczem wodnym. One też mają za zadanie wytwarzać tylko duże ilości ciepłej wody, a nie ogrzewanie obudowy. Tu więc ciepła obudowa nie ma sensu, tym bardziej, że wkład z płaszczem ma dość zimną powierzchnię, a więc zbyt dużo ciepła do obudowy nie przekaże.

Za to taką obudowę jest sens wykonać wtedy, gdy kominek ma również podgrzewać salon, w którym stoi. Szczególnie wtedy, gdy wkład nie jest podpięty do instalacji centralnego ogrzewania — wodnego, ani powietrznego.

W takim wariancie można wykonać obudowę z ceramiki lub betonu, lub innego ciężkiego materiału, odpornego na temperatury, które mogą się pojawić w obudowie kominka. Powietrze z wnętrza kominka będzie się wydostawać do pomieszczenia przez kratki, ale będzie także ogrzewać od wewnątrz materiał obudowy. Będzie więc ogrzewać pokój wtedy, gdy w komorze spalania będzie palić się drewno. Gdy zaś w kominku przestanie się palić, ciepło będzie dalej oddawane przez nagrzaną obudowę.

A zatem, ciepła obudowa ma sens wtedy, gdy:

  • kominek ma ogrzewać salon,
  • chcemy przechować ciepło na później, aby kominek grzał także po wygaszeniu ognia,
  • montujemy wkład powietrzny.
Wpis przypisany do kategorii: Budowa kominków. Hasła tematyczne: .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*