Czy można spalać liście w kominku?

Zaglądając do statystyk bloga zauważyłem, że trafił tu ktoś, kogo interesowało spalanie liści w kominku.

Spieszę wyjaśnić, że z całą pewnością spalanie liści w kominku jest możliwe, ale tego absolutnie nie polecam!

Technicznie rzecz ujmując, w kominku można spalić prawie wszystkie palne substancje:

  • drewno, nawet wilgotne,
  • węgiel, w tym kamienny i brunatny, oraz jego brykiety,
  • także węgiel drzewny,
  • plastikowe butelki,
  • szmaty,
  • stare kalosze,
  • liście,
  • skoszoną trawę,
  • a jak się ktoś uprze, to także i paliwa płynne — olej opałowy, benzynę, etanol.

Gdy jednak spalamy w kominku paliwa, do których urządzenie to nie zostało zaprojektowane, pojawiają się problemy.

Podstawowym jest spalanie wilgotnego paliwa. Gdy jego wilgotność jest zbyt duża, spalanie jest bardzo trudne, marnuje się przy tym mnóstwo energii. Woda musi zostać odparowana, później pod postacią pary wodnej opuszcza komorę spalania. To zaś oznacza obniżanie temperatury spalin i wnętrza kominka, a to przyczyniać się może do oblepiania komina i ścianek kominka smołą i sadzą.

Oczywiście liście można zawsze wysuszyć i spalić je w kominku pod taką postacią.

Musimy jednak zrozumieć, że kominek to nie jest urządzenie do spalania śmieci. To urządzenie do spalania drewna i ewentualnie brykietu czy pelletu. Spalanie paliw lekkich, wytwarzających duże ilości gazów (jak właśnie liście czy igły) może przysparzać niemałych kłopotów. Podstawowym będzie konieczność częstego dokładania do ognia, ale także trudność zapewnienia, by płomienie nie przygasały po wrzuceniu kolejnej porcji liści.

A przygasające płomienie to duża ilość dymu, który przecież jest palny i łatwo może wybuchnąć. Lepiej tego unikać, bo choć może nie spowoduje uszkodzenia kominka i komina, to z pewnością przestraszy użytkownika.

Zresztą to nie jedyny powód, dla którego nie warto spalać liści. To bardzo cenny surowiec do produkcji kompostu. Wystarczy tylko rozdrobnić je przy użyciu kosiarki z funkcją rozdrabniania, a przecież jednocześnie można je zebrać do worka przy kosiarce. A później można je wysypać bezpośrednio na grządki (tam, gdzie nie chcemy mieć chwastów), albo na pryzmie kompostowej przetworzyć na wartościowy nawóz.

Wpis przypisany do kategorii: Eksploatacja kominków. Hasła tematyczne: .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*