Jak zmierzyć wilgotność drewna?

Pisałem niedawno o tym, w jaki sposób należy suszyć drewno, by uzyskać największą sprawność kominka. Drewno musi być suche, wilgotność jego nie powinna przekraczać 15-20%, co można osiągnąć po 2-3 sezonach suszenia na powietrzu.

Kupując drewno, ale także i susząc je samodzielnie, dobrze jest znać niezawodną metodę na zmierzenie wilgotności drewna. Chciałbym taką metodę tu właśnie przedstawić.

Jest bardzo prosta, bardzo precyzyjna i wymaga tylko nieco wysiłku i czasu.

  1. Wybieramy kawałek drewna, którego wilgotność chcemy zbadać,
  2. rozdrabniamy go na możliwie małe kawałki,
  3. ważymy (jeśli wyjdzie nam mniej niż 1 kg, weźmy dodatkowo drugi kawałek, to zwiększy dokładność pomiaru), zapisujemy wynik pomiaru jako X1,
  4. rozkładamy na blasze do pieczenia ciasta,
  5. wkładamy do piekarnika nagrzanego na 100 stopni,
  6. po godzinie wyjmujemy, ważymy,
  7. powtarzamy kroki 5-6 aż waga drewna przestanie spadać, zapamiętujemy masę drewna (X2).

Otrzymane masy podstawiamy do wzoru:

wilgotność drewna = (X1 – X2) / (X1) [%]

Jak to działa? W piekarniku po prostu odparowujemy resztkę wody pozostałej w drewnie. Dzięki temu, że drewno jest mocno rozdrobnione, może to nastąpić szybko. Po jakimś czasie otrzymujemy więc drewno idealnie suche, a różnica masy między pierwszym a ostatnim pomiarem to właśnie masa odparowanej wody.

Naturalnie taki pomiar można zrobić tylko w warunkach domowych, ale jeśli nam bardzo na tym zależy, to co za problem? Wystarczy tylko wziąć do domu 2 kawałki drewna ze składu opału i za kilka dni wrócić z wynikiem pomiaru, by podjąć decyzję o zakupie lub o rezygnacji z niego.

Można też kupić za kilkadziesiąt złotych przenośny miernik wilgotności drewna. Jego pomiar opiera się na zmierzeniu oporu dla przepływającego przez drewno prądu.

Takie urządzenie daje wynik natychmiast po uruchomieniu, ale bywa mało dokładne (np. dla wilgotności rzędu 30% błąd pomiaru może wynosić +/- 5%.

A i tak najlepiej jest po prostu kupić drewno mokre (najtańsze) i samodzielnie je wysuszyć. Ponieważ nie płacimy za kilogram tego opału, tylko za metr przestrzenny, jedynym kosztem dla nas w takim przypadku jest więcej pracy fizycznej na rozładowanie drewna i ustawienie go w stos do suszenia.

Wpis przypisany do kategorii: Eksploatacja kominków. Hasła tematyczne: .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>