Czy warto kupić kominek o zbyt dużej mocy?

Każdy dom wymaga do ogrzania innej ilości ciepła dostarczanej w największe mrozy. Dla dużych domów ten parametr (znany jako tzw. obciążenie cieplne) może wynieść 25 kW, dla małych, dobrze docieplonych domów, niezbędna moc źródła ciepła to ledwie 5 kW. Dla domów pasywnych wystarczy źródło o mocy porównywalnej z suszarką do włosów — o mocy rzędu 1 kW.

Nie zawsze ma to sens. A zatem, czy warto kupić kominek o zbyt dużej mocy w stosunku do obciążenia cieplnego budynku? To zależy.

Oczywiście najpierw musimy ustalić po co w zasadzie nam w domu kominek. Oczywiście po to, by ładnie wyglądał i dostarczał ciepła. Ale jak planujemy go eksploatować? Od tego będzie zależała odpowiedź na tytułowe pytanie.

Jeśli kominek ma być tylko dla dekoracji, a odpalany będzie od czasu do czasu, warto, by jego moc była jak najmniejsza. Taki wkład kominkowy będzie mniejszy, a więc także i nieco tańszy. To zaś ułatwia jego aranżację we wnętrzu, bo na wykonanie obudowy potrzeba mniej miejsca.

Gdy celem istnienia kominka jest ładny wygląd, jego zdolność do ogrzewania domu ma znaczenie drugorzędne. Nie warto zatem przepłacać.

Jeśli kominek ma być podstawowym źródłem ciepła dla domu, warto wybrać taki o zbyt dużej mocy. Dlaczego? Przecież taki kominek będzie przegrzewać dom, albo trzeba będzie w nim dławić płomienie! To prawda, jeśli kominek ma pracować ciągle, lepiej by nie miał zbyt dużej mocy. I o to właśnie chodzi.

Optymalnym pod względem ilości niezbędnej obsługi sposobem podłączenia kominka do instalacji grzewczej jest zrobienie tego za pośrednictwem bufora ciepła. Takie rozwiązanie pozwala rozpalić kominek na kilka godzin, w czasie których bufor zostanie załadowany. Następnie ciepło z bufora będzie stopniowo rozprowadzane po domu (jest to szczególnie skuteczne, gdy w domu jest ogrzewanie podłogowe), na przestrzeni nawet kilku kolejnych dni. To oznacza zaś, że minimalizujemy ilość pracy niezbędnej przy obsłudze kominka. I nie musimy go palić non-stop. W większe mrozy najwyżej rozpalamy go codziennie, na dłuższy czas, w ostateczności rozpalamy go rano i wieczorem na kilka godzin.

Jeśli zaś kominek ma ładnie wyglądać i wspomagać system grzewczy, to też dobrze, by miał moc nie większą, niż obciążenie cieplne budynku. A nawet dobrze, by była niższa. Wtedy nie będzie ryzyka przegrzewania domu po odpaleniu kominka i niepotrzebnego powiększania strat ciepła. Z drugiej strony, jeśli ktoś planuje jednym rozpaleniem kominka naładować ciepłem dom na kilka kolejnych godzin (ciepło będzie zakumulowane w ścianach, stropie, podłodze), to tu zbyt duża moc nie będzie przeszkadzać. Jeśli natomiast dom ma konstrukcję lekką (np. drewniany szkielet), to przewymiarowany kominek błyskawicznie przegrzeje wnętrze domu i zacznie sprawiać dyskomfort.

Wpis przypisany do kategorii: Instalacja kominków. Hasła tematyczne: .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*