Jakie grzejniki do kominka?

Rynek urządzeń grzewczych w Polsce jest naprawdę rozwinięty. Dotyczy to zarówno urządzeń do wytwarzania ciepła, czyli pieców, kotłów i pomp ciepła, ale także urządzeń do jego dostarczania do pomieszczeń — czyli grzejników.

Mamy grzejniki stalowe, aluminiowe, żeliwne. Mamy także grzejniki podłogowe (choć te wykonuje się na budowie), oraz elektryczne. Jakie zatem wybrać grzejniki do kominka?

Ściślej rzecz ujmując — mówimy o podłączeniu grzejników do wkładu kominkowego z płaszczem wodnym. Taki wkład jest niczym innym jak kotłem centralnego ogrzewania, który wytwarza gorącą wodę, rozprowadzaną później po całym domu. Może też służyć do przygotowywania ciepłej wody użytkowej. Wprowadzam to rozróżnienie, bo w mojej ocenie mianem kominka powinno się określać cały zestaw: wkład i obudowę.

Tak czy siak, sytuacja z grzejnikami do kominka wygląda podobnie, jak z grzejnikami dla kotła centralnego ogrzewania na drewno.

W najprostszej instalacji korzystne będą rury o dużych przekrojach i grzejniki o dużej pojemności wodnej. A więc żeliwne grzejniki żeberkowe. Taka instalacja dobrze będzie uśredniać temperaturę wody w obiegu, co ułatwi sterowanie kominkiem. Kominek będzie grzać nieco mocniej lub nieco słabiej (zależnie np. od ilości załadowanego opału), ale wielkiego i szybkiego wpływu na temperaturę w domu mieć to nie będzie.

Żeliwne grzejniki żeberkowe dla kominka.

Żeliwne grzejniki żeberkowe. Źródło: chojnice.com.

Jednocześnie trzeba zaznaczyć, że od tego typu układów się dziś odchodzi, bo nie mają zbyt dużej sprawności. Skoro ogrzewaniem nie da się za bardzo sterować, bo układ ma dużą bezwładność, występują nadmierne straty ciepła związane z przegrzewaniem pomieszczeń. Bo gdy zawór termostatyczny na grzejniku wykryje zbyt dużą temperaturę i zablokuje dopływ wody do grzejnika, pozostanie w nim jeszcze mnóstwo ciepła (pod postacią dużej ilości nagrzanej wody). I zanim grzejnik się schłodzi, do pokoju dotrze sporo tego ciepła, co spowoduje jego przegrzanie. I straty.

Z drugiej strony bezwładna instalacja daje też słaby komfort cieplny, bo trzeba długo czekać na nagrzanie się całej wody po rozpaleniu w kominku. Nie jest to problemem, gdy źródło ciepła pracuje stale, lub samo cyklicznie się włącza (i można wymusić na nim włączanie się z wyprzedzeniem), ale taka sytuacja nie występuje w przypadku wkładu kominkowego z płaszczem wodnym.

W nowocześniejszych instalacjach, w których kominek nie jest jedynym źródłem ciepła (mamy np. kocioł elektryczny, pompę ciepła, albo kocioł na gaz z butli), sytuacja jest znacznie prostsza.

Tu dostosowujemy grzejniki do naszych własnych upodobań. Jeśli mamy ochotę mieć grzejniki panelowe, to kupujemy właśnie takie. Jeśli chcemy grzejniki kanałowe, do umieszczenia w podłodze, takie możemy kupić. Jeśli zamarzy nam się grzejnik podłogowy, to kupujemy rurkę, układamy ją na styropianie, zalewamy betonem i cieszymy się ogrzewaniem podłogowym.

Podobnie będzie w instalacji z kominkiem jako jedynym źródłem ciepła i buforem. Tu nie ma większego znaczenia jakie w domu będą grzejniki, bo nadmiar ciepła przejmie na siebie bufor, który wraz z zaworem mieszającym nie dopuści do nadmiernego wzrostu temperatury na grzejnikach. A użytkownik będzie tylko musiał pilnować, by nie zagotować sobie wody w kominku. 🙂

Wpis przypisany do kategorii: Pozostałe informacje o kominkach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*